Odc. 35: Żłób (tłum. z Georgesa Brassensa)

By absolutnie

Ten cały konflikt pokoleń to mocno przereklamowana sprawa.

***

Ledwo ze skorupki pokażą czub, już hop-siup
Drą pisklęta dziób, że każdy dorosły – to żłób!
A gdy już im włos siwieje, to w głos z głębi płuc
Starcy charczą w krąg, że każdy, kto młody – ten buc!

Ja, człek niemłody i niestary,
Słów na ten temat miałbym parę:

Tu czas i wiek nie ma znaczenia,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
W młodości dniach czy w smudze cienia,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Dogada się, proszę kolegi,
Stary wał i debiutant wał,
Żłób, co zna niegdysiejsze śniegi
I żłób-żółtodziób na schwał!

Młody żłobie mój, co wśród pał i dwój w ławce trwasz,
Nie przecz, proszę, oj, że za wała ojczulka masz!
Stary bucu, hej, i ty wardze swej zadaj trud,
By wyznała to, że każdy, kto młody – ten fiut!

Ja, człek niemłody i niestary,
Słów na ten temat miałbym parę:

A, co bym miał – tak myślę sobie:
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Bez żłobu, czy przy wspólnym żłobie,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Dogada się – proszę Kolegi -
Stary wał i debiutant wał,
Żłób, co zna niegdysiejsze śniegi
I żłób-żółtodziób na schwał!

I jeszcze bis – proszę uprzejmie:
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
W powiecie, czy w Wysokim Sejmie,
Jak ktoś jest żłób – będzie żłób!
Więc wsłuchaj się w sens naszych rymów,
Myśli zbierz i uwagę zdwój:
A teraz dość tych pseudonimów!
Jak ktoś jest…

Tagi: , , , , , , , ,

Dodaj komentarz