Odc. 39: Oto wkraczamy

By absolutnie

Minęło pięć lat, a Polska, na szczęście, chyba jednak nie zwariowała. A Ty – czy już zagłosowałeś/aś?

***

W smokingu, w dresie czy w guni,
Drogami i bezdrożami,
Oto wkraczamy do Unii
Pod stosownymi hasłami.

A hasła są – każdy przyzna -
Godne Polaków i Polek:
Bóg, Honor i Ojczyzna
Oraz “Pecunia non olet“.

W głębokie rzucamy się wiry
W stateczku własnej konstrukcji,
Niegdyś – mistrzowie konspiry,
Dzisiaj – mistrzowie korupcji.

Ci, którzy się już obłowili,
Tytani krajowych łowisk,
Z nadzieją patrzą co chwilę
W stronę unijnych stanowisk…

Drobnica zaś, plankton lichy,
Spogląda z niejakim lękiem,
I także z nadzieją cichą
Taką powtarza piosenkę:

Pecunia non olet, non olet pecunia,
Czy nakraść się trochę da Unia…?

Na plecach czuć mrówki i głowią się główki:
Czy w Unii brać będziem łapówki…?

Bo to jest problem, psia go mać,
Niech morał go umai:
Jak ktoś się przyzwyczaił brać,
W rok się nie odzwyczai!

Gdy przyjdzie Unia – Boże daj -
I prawo bez litości,
To może Polska, spory kraj,
Zwariować z normalności…

Tagi: , , , , , ,

Dodaj komentarz