Jeszcze w sprawie miernot

By absolutnie

W poświęconej pewnemu niedoszłemu (co za szczęście!) europosłowi notce z poprzedniego tygodnia stwierdziłem, że brzydzi mnie “widok podobnych miernot usiłujących podgryzać jednostki wybijające się talentem, zasługami czy choćby majątkiem ponad przeciętność (…)“. Czas, by ten temat nieco rozwinąć.

Byłbym bowiem niesprawiedliwy, zakładając, że miernota usiłuje podgryzać zawsze dla samego tylko podgryzania, czy też pluje dla samego plucia. Czyni to nieraz – jak by to paradoksalnie nie zabrzmiało – w dobrej wierze! Jej potępienie dla wybitnej jednostki wynika wtedy nie ze złej woli, lecz – mówiąc najłagodniej – z niezrozumienia.

Powszechna edukacja jest wielkim dobrodziejstwem, ale jej siły – zwłaszcza w zakresie uczenia myślenia abstrakcyjnego – nie należy przeceniać. Zawsze znajdą się tacy, którym nie przetłumaczy się, że Wojski nie miał na imię Natenczas, a “Dżuma” nie jest książką o szczurach.

To, co mam na myśli, dość dobrze wyjaśnia poniższy obrazek. [Uwaga! Wbrew nagłówkowi, jego autorem nie jest Czesław Miłosz, lecz Zbigniew Turek, posługujący się pseudonimem Adam Śreżoga. Vertok - dzięki za cynk.]

Wiersz Zbigniewa Turka

***

Nie jest trudno wydać na podstawie powyższego pochopny sąd o postawie autora. Wystarczy płytko i naiwnie odczytać to, co widoczne na pierwszy rzut oka. Aby zrozumieć, co poeta naprawdę powiedział, trzeba zdobyć się na wysiłek umysłowy, dostrzec drugie dno, zakwestionować jakże kuszące “oczywiste oczywistości”. A już przynajmniej przeczytać didaskalia. Słowem: chcieć to zrozumieć.

Nienawidź grzechu, kochaj grzesznika” – mówi jedna z głównych zasad moralnych chrześcijaństwa. Bądźmy więc wyrozumiali wobec miernot jako bliźnich: oni często naprawdę inaczej myśleć nie potrafią. Ale nigdy wobec miernoty jako zjawiska.

Tyle ode mnie. Aha, i jeszcze: jak widzicie, wpis ten widnieje w trzech kategoriach. Żadna z nich nie jest przypadkowa. Sapienti sat.

Roman Czubiński

Tagi: , , , , , , ,

Odpowiedzi: 5 do “Jeszcze w sprawie miernot”

  1. Rafał mówi:

    Hihihi… dzięki za przypomnienie tego świetnego wiersza, pamiętam, że w liceum go omawiałem, ale teraz nie mogłem go znaleźć :)

  2. Roman Czubiński mówi:

    Ogromnie mnie cieszy taka właśnie odpowiedź z Twojej akurat strony. Ciekaw jestem, jak wobec tego ocenisz następujący ciąg zdań:

    1. Poeta był zdrajcą, bo napisał wiersz gloryfikujący Stalina.
    2. Generał był zdrajcą, bo wyprowadził wojsko na ulice.
    3. Zdrajcą był też ostatni król Rzeczypospolitej, bo przystąpił do targowicy.
    4. Inny jej król był za to świetnym władcą, bo za jego panowania polsko-litewskie wojska złupiły Moskwę.

    Ponieważ do tytułowych miernot się nie zaliczasz, z pewnością udzielisz przekonującej odpowiedzi. Pozdrawiam.

  3. Vertok mówi:

    To nie jest wiersz Miłosza. :) ))

  4. Vertok mówi:

    A tu dowód:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b9b7bb3971e9a39d.html

  5. absolutnie mówi:

    Dzięki za sprostowanie – już poprawiłem. Jednak wymowy notki zasadniczo to nie zmienia…

Dodaj komentarz